All posts by karoljalochowski

Niebo nocą jest tu czarne, gwiazdy jak na dłoni. Na zachodzie niewielka łuna nad Tucson. Kojoty wyją na rogatkach. Wiosenna fala upałów jest już przy granicy z Meksykiem. Grzechotniki budzą się ze snu. Telefony w mieście milczą. Smuga kondensacyjna na niebie, nadal ostra kreska. Wzbity przez koła samochodu pył nie może opaść.

Więcej w POLITYCE