Całkowicie możliwe, że nauka dopiero zaczyna skrobać powierzchnię bogatego Wszechświata. Spójrzmy choćby na niezwykłe fundamenty matematyki. Cała ona opiera się na liczbach naturalnych – 1,2,3,4,5 – i na fakcie, że można je dodawać. Jeśli mamy jedną liczbę, mamy następną. I wynika z tego cała matematyka! Wspaniałe. Ale czym jest liczba 1? Jak określamy coś definitywnego, coś na czym można oprzeć naukę? Może dopiero cały Wszechświat jest taką Jedynką?”