Teoria Everetta wciąż stawia opór, głównie filozoficzny. Simon Saunders z Oxfordu mówił niedawno (dla magazynu „fq(x)”): „Mamy teraz interpretację, która jest sensowna, ale nie sposób w nią uwierzyć”. Być może dlatego, że jest tylko niewielką częścią większej teorii? „Być może opowie nam ona historię jeszcze dziwniejszą niż to, co zaproponował Everett” – mówi Saunders.

Więcej w POLITYCE